2

Kraj nie dla wegetarian, czyli słów kilka o jedzeniu w Wietnamie.

Jedzenie w wietnamie jest różnorodne, świeże i bardzo aromatyczne. Dla wielu osób wyjeżdżających do Wietnamu to właśnie jedzenie jest celem samym w sobie. Jako wielki łakomczuch, przed wyjazdem miałam ogromne oczekiwania co do dań w Wietnamie. Mój zapał jednak nieco ostygł na miejscu, gdzie poza mnóstwem zalet, kuchnia wietnamska okazała się dość ciężkie (wiele dań jest smażonych na głębokim oleju) i w większości bazuje na mięsie (tak, w Wietnamie jada się także psy i koty, ale nie o tym będzie ten wpis!).

co jeść w wietnamie

Ban Khot, czyli małe naleśniki z dodatkami (tu z krewetkami).

Kilka popularnych, wietnamskich dań, które mieliśmy okazję jeść to:

  • Zupa Phở – najbardziej klasyczna z zup wietnamskich. Bogaty wywar, w którym zanurza się makaron ryżowy, mięso i warzywa.
  • Gỏi cuốn – sajgonki, czyli różne smakołyki zawinięte w papier ryżowy. W Wietnamie uczyliśmy się poprawnego robienia sajgonek, który całkowicie różni się od tego, który praktykowałam do tej pory.
  • Bún chả – makaron ryżowy, mięso i zioła podane na liściu bananowca. Całość je się z aromatycznymi sosami. W wersji wegetariańskiej mięso zastąpione jest kawałkami smażonego tofu (widoczne na jednym ze zdjęć poniżej).
  • Bánh mì – to nasz ulubieniec, ze względu na swoją prostotę. Jak dowiedzieliśmy się od Wietnamki w Sajgonie, banh mi to ulepszona wersja francuskiej bagietki, którą jej rodacy starali się skopiować. Ponieważ ich wersja była zbyt napowietrzona w środku, włożyli do niej smażone jajko, zioła, sosy i mięso. I tak powstało danie, które można kupić w budkach rozstawionych co kilka metrów.
  • Bánh xèo  – rodzaj małego naleśnika, w który można włożyć owoce morza lub inne przysmaki. Efekt jest dość tłusty. 
  • Rau muong – szpinak wodny, szerzej znany pod angielską nazwą morning glory. Zazwyczaj smażony lub gotowany z przyprawami, podawany jako dodatek do dania.

Wietnam pod względem żywieniowym był dla mnie niezwykle trudny. Nie przypadkiem znajduje się na mojej liście krajów nieprzyjaznych wegetarianom. Na miejscu okazało się, że lokalni serwują zupełnie inne jedzenie, niż dostępne jest w wietnamskich knajpkach w Europie – na moje nieszczęście! Nie uświadczyłam tam mleka kokosowego (które uwielbiam) z bogactwem świeżych warzyw. Zamiast tego, na każdym rogu ulicy można było zjeść zupę Phở, na którą ja nie mogłam (i nie chciałam) sobie pozwolić.

By nie żyć o suchym ryżu, jadłam owoce morza. I wydaje mi się to bardzo zdroworozsądkowym podejściem w kraju takim jak Wietnam, gdzie przy krótkim pobycie i bez znajomości języka wietnamskiego nie ma możliwości jedzenia potraw bezmięsnych.

Jedzenie w wietnamie

Zioła dodawane do niemal każdego dania.

wegetarianizm w Wienamie

Jedzenie w wegetariańskiej knajpie w Wietnamie.

Poza jedzeniem, Wietnam ma też niezwykle bogatą kulturę picia w towarzystwie. Nie mówię tu o alkoholu (choć on także jest obecny), ale o herbacie, napojach mlecznych i przede wszystkim – kawie. Jeśli poranne picie kawy w pobliskiej kawiarni przywodzi Wam na myśl Paryż czy Lizbonę, to do tej listy możecie dopisać każde wietnamskie miasto czy wieś. Kawę pije każdy i to kilka razy dziennie. Parzenie i picie tego trunku to w Wietnamie prawdziwy obrządek.

Wiedzieliście, że Wietnam, to drugi na świecie producent kawy? Tylko ryżu produkuje się tu więcej! Odtworzenie ekspresu przelewowego w warunkach wietnamskich okazało się łatwe, a blaszany, trzyczęściowy zaparzacz na stałe wpisał się w krajobraz kraju. Oleistą w smakuj moccę pije się na zimno (z dużą ilością lodu) bądź na ciepło. Zazwyczaj smolisty trunek pija się ze skondensowanym mlekiem (brak lodówek i wysoka temperatura nie pozwalają na przechowywanie zwykłego mleka.

Kawa po wietnamsku

Kawa po wietnamsku i plantacje kawy w tle.

Soki owocowo-warzywne, trunek z wężem i latte z zieloną herbatą.

alkohol w Wietnamie

Degustacja piwa rzemieślniczego w Sajgonie.

Kilka wskazówek, które mogą ułatwić wizytę w wietnamie każdemu wegetarianinowi:

  1. Mimo skomplikowania języka wietnamskiego, słowo wegetariański jest relatywnie łatwe: Chay. Trzeba je tylko odpowiednio wymówić 🙂 Kilka razy pomogło mi to na ulicy, gdy chciałam potwierdzić, że dane danie jest bezmięsne (za każdym razem było). Ułatwiało to też znalezienie miejsca wyłącznie z jedzeniem wegetariańskim – CHAY zawsze znajdowało się na szyldzie budki z takim menu.
  2. Z najpopularniejszej wietnamskiej zupy musicie raczej zrezygnować. Zupa Pho znajdowała się w menu każdego lokalu. Pomijając duże kawałki mięsa pływające w misce, makaron i garść aromatycznych ziół zalewane są wywarem w kilku rodzajów mięs. Nigdzie nie spotkałam się z wywarem bezmięsnym. Skosztujecie ją po powrocie do domu – w Europie o nią nietrudno 😉
  3. Możecie być niemal pewni, że nie zatrujecie się jedzeniem w Wietnamie. Jedzenie roślinne także może nam zaszkodzić, ale zatrucie nieświeżym mięsem będzie bardziej groźne w skutkach. A mniej rozwolnienia to więcej czasu na zwiedzanie tego urokliwego kraju 😉
  4. Knajpek wegetariańskich jest zaskakująco dużo, jak na tak mięsny kraj. Kilka znaleźliśmy w Internecie, ale na większość natrafiliśmy przypadkiem. Miałam tam co prawda duży wybór, ale z przykrością stwierdzam, że jedzenie wegetariańskie w Wietnamie jest bardzo niedobre. Niesamowite, jak mieszkańcy kraju z tak aromatyczną kuchnią potrafią przygotowywać dania suche i bez jakiegokolwiek smaku, za to z toną tłuszczu. Tofu smakowało tu znacznie gorzej niż w innych krajach Azji, które odwiedziliśmy. Pamiętam jedno miejsce w Ho Chi Minh city znalezione przypadkiem, w którym jadłam pyszne Bánh mì (bagietka nadziewana jajkiem i ziołami, w wersji oryginalnej także z pasztetem), ale pozostałe lokale wegetariańskie wolę wymazać z mojej kulinarnej pamięci. 
  5. Owoce w Wietnamie są doskonałe. Świeże owoce kupowane na rynkach żywności zazwyczaj stanowiły nasze śniadanie, przekąski w czasie dnia a nierzadko i kolację. Owoce są tam zdecydowanie tańsze niż w Europie, choć na wyspach potrafią kosztować relatywne sporo. Są jednak warte każdej ceny. Pamiętam, jak kiedyś jadłam owoc smoczy w Barcelonie i zraziłam się do niego na lata. Wietnam odczarował mi pitaję na tyle, że jadłam go niemal codziennie i był to mój ulubiony fragment dnia. Temu samemu owocu dałam szansę (także w Barcelonie) po powrocie z Wietnamu – brak smaku i nieprzyjemna konsystencja. 
  6. Food Tour to obowiązkowy element podróży, jeśli chcecie się najeść i mieć pewność, że Wasze danie nie zostało zrobione na bazie mięsa. My wybraliśmy się na wieczorną wyprawę skuterami po Sajgonie (Ho Chi Minh) z tą firmą. Przeurocze studentki woziły nas na tylnim siedzeniu skuteru po mieście, zatrzymując się co kilkanaście minut przy restauracji lub budce z jedzeniem. To były jedne z lepszych dań, jakie jedliśmy w Wietnamie (także z perspektywy mięsożercy – mojego Programisty). Poza samym jedzeniem, dowiedzieliśmy się sporo o historii i kulturze Wietnamu, a także uczyliśmy się o przyprawach używanych do przygotowania naszych dań (próbowanie świeżych, egzotycznych ziół sprawiało mi ogromną frajdę!). Podróż skuterem po jednym z najbardziej zatłoczonych i chaotycznych miast na świecie jest atrakcją samą w sobie!
  7. To już moja prywatna sugestia, o której wspominałam powyżej. Tak, wiem, ryby i krewetki to też zwierzęta. I nie jem ich tu, ale w Wietnamie pozwalałam sobie na małe odstępstwa od tej reguły. Jadłam owoce morza każdego dnia na wyspie Con Son i kilka razy na lądzie. I to było najlepsze jedzenie, jakie miałam okazję kosztować w Wietnamie, głównie dlatego, że było świeże i znakomicie doprawione.
Jedzenie w wietnamie

Food Tour – Kolejny posiłek z naszymi przewodniczkami.

Jedzenie w wietnamie.

Zupa z oocami morza na ulicach Sajgonu.

Sushi w wietnamie

Wegetariańskie sushi po wietnamsku (z ostrym sosem, zamiast sojowego).

jedzenie w wietnamie

Samodzielne przygotowanie sajgonek na uliczch Ho Chi Minh City.

Grillowane muszle na ulicach Ho Chi Minh City.

owoce w wietnamie

Śniadanie na plaży na wyspie Con Son.

Jedzenie w wietnamie

Aromatyczny i ostry sos do dań wietnamskich (Nước chắm).

Jedzenie wegetariańskie w Wietnamie

Tofu z makaromem ryżowym i ziołami + mentos.

Zupa rybna, smażone tofu i dania na bazie ryżu.

wegetariańskie jedzenie wietnam

Jedzenie w Wietnamie – Zupa Pho i wyjątkowo śmierdzący sos krewetkowy.

Smacznego!

Powiązane artykuły

Lista najlepszych miejsc na tanie jedzenie w Berlinie. Lista najlepszych miejsc na tanie i dobre jedzenie to kluczowa sprawa, gdy podróżuje się do nowego miasta. Nie inaczej jest w przypadku Berlina - miasto jest ogromne, dlatego sprawdzona lista dobrych ...
9000 kilometrów od domu to nie zdrada! Gorzkie wyznanie z podróży Nie, nie bójcie się. To będzie krótki artykuł. Muszę się w końcu przyznać! Co stało się w Japonii, zostaje w Japonii. Na diecie wegetariańskiej lub jarskiej jestem od 15 lat. Naprzemiennie, c...
Najstraszniejsza restauracja tematyczna w Tokyo – Alcatraz ER. Japonia znana jest z wszelakich lokali tematycznych. Drinka można wypić w restauracjach: robotów, wojowników Ninja, Sumo Samurajów, Alicji z Krainy Czarów i wielu innych. Można też popijać herbatę gła...
Chiang Mai III: park, długie szyje i kurs gotowania. Chiang Mai to jedno z piękniejszych miejsc, które miałam okazję odwiedzić w swoim życiu. Mieszanka egzotyczności z wolnością, miasto azjatyckie, ale pełne europejskich naleciałości, bardzo blisko dzik...

2 Comments

  1. Ehh… Głodny człowiek nie powinien czytać takich wpisów. Wszystko wygląda smakowicie (nawet dla osoby, która jada mięso) Pozdrawiam! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *