0

Tihany

Tihany

Tihany to turystyczna miejscowość położona na półwyspie o tej samej nazwie. Półwysep oblewany jest wodami Balatonu, a na półwyspie znajdują się też 2 inne jeziora.

O tej porze roku wszystkie wille (bogactwem i przepychem robią niesamowite wrażenie) stoją puste i zamknięte. Widocznie są to jedynie letnie rezydencje. W ogóle półwysep był bardzo wyludniony, wyjątkowo niewiele sklepików nęciło magnesami, pocztówkami i kubkami z napisem „I love Balaton”. Dziwne to w tej części kraju.

Widoki faktycznie piękne, ale w porównaniu do odwiedzonego dzień wcześniej Heviz, Tihany znacznie mniej mi się podobało.

Warto dodać, że wypiekają tam najlepsze na Węgrzech Pogácsa (choć mogę być nieobiektywna- do tej pory jadłam tylko Pogácsa z Tesco :-)). A są to małe węgierskie bułki z ciasta jakby-francuskiego, z charatketystyczną kratką na wierzchu. W piekarni w Tihany były w wersji bardzo tłustej, słonej i z dużą ilością pieprzu- coś pysznego!

Powiązane artykuły

Budapest Kolejny tydzień za nami. I kolejny bez specjalnych rewelacji. Miało być ciekawiej, mmiał być M., ale nie udało się- szkoda. Środa spędzona na wieczorku filmowym u nauczycielki węgierskiego- padło na...
Prawie tydzień z Programistą Odkąd skończyły się podróże, spadła chęć do pisania bloga, bo i o czym? Veszpremskie życie bywa monotonne i przytłaczające, choć obawiam się, że możnaby to powiedzieć o całych Węgrach. Zakończyłam ...
Wielki powrót Blog został lekko zaniedbany. Nie opowiedziałam kilku ważnych historii. W tym momencie nie pozostaje mi nic innego jak pominąć większość z nich. Tak po krótce- w ilości sztuk 2 z wielkimi plecakami po...
Węgierskie przemyślenia Czas leci szybko. Problemy na uczelni się mnożą. W Głowie rodzą się kolejne pomysły stopowych wycieczek tłumione po chwili kolejnymi zadaniami i egzaminami. Jutro egzamin z 500 stron Marketingu Strate...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *