0

Segovia

Segovia

Sobota była pierwszym, iście wiosennym dniem. Pojechaliśmy do Segovi, oddalonej półtorej godziny jazdy autobusem od Madrytu. Niewielka miejscowość otoczona ośnieżonymi górami. Większość budynków z kamienia, z pięknymi, goteckimi zdobieniami. Wszystko w tym samym stylu, co tworzy bardzo przyjemną spójność. A poza tym: chyba najprzyjemniejszy zamek jaki widzialam, robiąca wrażenie katedra i symbol tego miasta- rzymski akwedukt (na zdjęciu).
kilka godzin chodzenia, kilka wypitych piw i sałatka zjedzona na ławce pod zamkiem. Przemiła wycieczka, piękna pogoda.
Aby miło zakończyć dzień i klasycznie powitać wiosnę- zjedliśmy kolację na naszym patio. Wokół było głośno- wszyscy sąsiedzi wpadli na ten sam chyba pomysł.

Już 2 razy biegałam, co jest dla mnie nie lada osiągnięciem 🙂 Raz dobiegłam do stadionu Realu, raz go nawet okrążyłam!

Witaj wiosno! 🙂 Musimy oddać mój rower do naprawy i ruszać na podbój rowerowych ścieżek! 🙂