1

Najpiękniejsza wyspa Wietnamu?

W tytule nie przypadkiem postawiłam znak zapytania. W Wietnamie miałam przyjemność być tylko na jednej wyspie. Ale głęboko wierzę, że nawet jeśli nie jest ona najpiękniejsza, to jest wyjątkowa. Bajeczne i bezludne plaże, pełne raf koralowych wody, dzikie lasy tropikalne i malownicze szczyty gór. To wszystko czeka na Was na maleńkiej wyspie, szczętnie skrywanej przez Boga i Wietnamczyków.

Wietnam

Puste plaże na Con Son

Czytaj dalej

0

Co zabrać do Wietnamu? Pakujemy się!

Pakowanie do Wietnamu to temat ważny i poważny, szczególnie gdy jest to pierwszy wyjazd do kraju azjatyckiego. Choć pakowanie trzeba dobrze zaplanować, to warto to zrobić szybko i sprawnie, by mieć więcej czasu na planowanie podróżu. Nie znam też osoby, której pakowanie samo w sobie srawia przyjemność więc od razu przejdźmy do tematu – co trzeba zabrać do Wietnamu?
Poniżej znajdziecie też gotową listę (jadę z Programistą, więc znalazły się dla niej rzeczy dla niej i dla niego). Dopisujcie liczbę sztuk, którą potrzebujecie i lista pakowania do Wietnamu gotowa!

Pakowanie do Wietnamu.

Pakowanie do Wietnamu.

Czytaj dalej

12

Ile kosztuje wyjazd do Japonii i jak sprawić, by był on tani?

Powszechnie uważa się, że wyjazd do Japonii jest bardzo drogi. Czy do końca jest to prawda? Co tak naprawdę jest drogie w Japonii? Jakie są ceny biletów? Ile kosztuje nocleg w Japonii czy ile trzeba zapłacić za dobre sushi w Tokyo? Czy kupowanie pamiątek w Japonii pochłania fortunę? Co jest drogie, a co tanie w Japonii? Ile kosztuje lot do Japonii? Ile dziennie wydaje się w Japonii? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym artykule. Podpowiem także jak obniżyć koszty wyjazdu do Japonii i sprawić, by wakacje w Japonii były tanie. Ceny w Kraju Kwitnącej Wiśni są bardzo zróżnicowane, dlatego zdradzę także kilka trików na tanie podróżowanie po Japonii.

Wyjazd do Japonii na dwa tygodnie to póki co najdroższa wyprawa w naszym życiu. Należy jednak pamiętać, że z reguły podróżujemy jak najtańszym kosztem, nie przypadkiem ten blog nazywa się BACKPAKUJE 😉 Podróże backpakerskie są nie tylko tanie, ale i bardzo ciekawe, ale nie o tym dzisiaj. Dziś o tym drogim kraju, który można zwiedzić znacznie taniej niż mogłoby się wydawać.

cena sushi w japonii

Sushi w Japonii (ok. 30 zł)

Czytaj dalej

4

Najstraszniejsza restauracja tematyczna w Tokyo – Alcatraz ER.

Japonia znana jest z wszelakich lokali tematycznych. Drinka można wypić w restauracjach: robotów, wojowników Ninja, Sumo Samurajów, Alicji z Krainy Czarów i wielu innych. Można też popijać herbatę głaszcząc kota, królika czy sowę. Niemal każdy znajdzie rozrywkę skrojoną pod własną pasję. My na jeden z tokijskich wieczorów wybraliśmy restaurację Alcatraz ER, która stanowi połączenie szpitala psychiatrycznego z więzieniem.

Alcatraz Tokyo

Restauracja tematyczna w Tokyo – Alcatraz.

Czytaj dalej

1

Najlepsze tofu na świecie – Kyoto

Od wielu lat jestem na diecie wegetariańskiej, dlatego tofu jest mi dobrze znane: w każdej postaci, odsłonie i kombinacji smakowej. Tofu ma jedną wadę, która jednocześnie jest jego zaletą – jest całkowicie pozbawione smaku. Przy odrobinie kreatywności można jednak wyczarować z niego kulinarne cuda, dlatego często gości na moim stole. A jak ser z soi smakuje w Japonii?

tofu w japoni

Dania z tofu w restauracji Yudofu Sagano w Kyoto

Czytaj dalej

2

Pakowanie do Japonii – co ze sobą zabrać?

Jeśli wybieracie się na wycieczkę do Japonii, to jesteście w dobrym miejscu. Podpowiem tutaj co spakować do Japonii, czego nie znajdziecie w japońskich sklepach (lub będzie znacznie droższe) i warto zabrać to z domu, o czym pamiętać pakując się do Japonii, jaki bagaż sprawdzi się najlepiej i co najważniejsze – czego nie można zabierać do Japonii. Oto lista najważninejszych rzeczy, które warto zabrać do Japonii!

Pakowanie na dłuższy wyjazd to zawsze ważny temat, bo od tego może zależeć komfort naszej podróży. Choć pewne rzeczy niezależnie od kierunku wyjazdu znajdują się w moim plecaku, to do Japonii należy zabrać (lub wręcz przeciwnie – nie brać!) kilka rzeczy. Pakowanie do Azji nie jest trudne, ale trzeba przestrzegać kilku zasad – długi lot, inny kontynent i zupełnie odmienny styl podróżowania – to wszystko przemówiło za tym, że napisałam kilka słów o tym, co zabrać do Japonii.

Pisałam już o pakowaniu się do Indii, więc tak też warto zajrzeć, w końcu to także Azja.

plecak do japonii

Pakowanie do Japonii – co zabrać?

Czytaj dalej

2

Jak się przygotować na wyjazd do Japonii?

Podróż do Japonii była zawsze moim marzeniem. W końcu udało się i w październiku 2015 roku spędziłam intensywne 2 tygodnie w tym kraju. Sporo widziałam i wiele się nauczyłam, dlatego postaram się teraz jak najlepiej Wam to przedstawić, podpowiadając jak się przygotować, jakie miasta w Japonii odwiedzić, co zobaczyć, o czym pamiętać itp. Zaczynamy od samych przygotowań, czyli o czym należy pamiętać przed wycieczką do Japonii?

Lot do Japonii

Lotnisko w Dusseldorfie.

Czytaj dalej

3

15 rzeczy, które musisz zabrać na wyprawę do Indii

Namaste!

Jeśli zastanawiacie się nad wyjazdem do Indii, lub jeśli już macie bilety do tego kraju i zastanawiacie się co spakować do Indii, to jesteście w doskonałym miejscu. Z tego artykułu dowiecie się, co należy zabrać ze sobą do Indii, jak przygotować się do wyjazdu do tak odległego kraju, co jest trudno dostępne w Indiach i warto zabrać to ze sobą, a także podpowiem, czego do Indii nie warto brać, bo można to kupić na miejscu. Moje doświadczenie podpowie Wam także, jaki plecak jest najlepszy do Indii i czy przydadzą się wam tabletki na malarię. Wszystko o pakowaniu do Indii w jednym miejscu, zapraszam!

W Indiach byłam 3 razy. Kocham ten kraj i jednocześnie nienawidzę, ale z pewnością wiem co jest tam niezbędne i co (mniej lub bardziej) przydało się podczas każdej wyprawy. Niezależnie od tego, czy jedziecie do Mumbaju, do hotelu Taj Majal Palace, do podrzędnego hoteliku czy do speluniarskiej budy- przeczytajcie poniższe podpunkty i spakujcie te rzeczy do Indii.

Pierwszy etap pakowania

Co spakować do plecaka do Indii?

Czytaj dalej

2

Moje podsumowanie podróżnicze 2014

Podsumowanie podróżnicze 2014

Podsumowanie podróżnicze 2014

Grudzień zawsze zachęca do podsumowań. Nie wiem co znajduje się na Waszej liście i co sprawia, że dany rok uważacie za udany, ale w moim wypadku z pewnością są to zmiany. Oczywiście, uwielbiam zmiany na lepsze, ale każdy ruch jest swego rodzaju dobry. A ten najprzyjemniejszy to rzecz jasna podróże. Dziś zapraszam do mojego, podróżniczego podsumowania roku 2014!

Rok 2013 zakończył się niezapomnianą podróżą do Tajlandii, dlatego początek roku spędziliśmy z Programistą raczej na zmianach w życiu prywatnym (zmiana adresu) i zawodowym (oboje rozstaliśmy się z firmą hiszpańską i znaleźliśmy nowe wyzwania). Pół roku bez podróży to jednak zbyt dużo, dlatego następne 6 miesięcy wyglądało znacznie lepiej, co widać poniżej.

Czytaj dalej

0

Wszystko co dobre zaczyna się i kończy w Bombaju.

Ostatnim punktem na mapie naszej podróży był Bombaj (Mumbaj  czy nawet Mumbai). Już przy lądowaniu samolotu widać ogromne obszary slumsów. Małe, blaszane budki z kolorowymi dachami kumulują się przy miejskich wysypiskach śmieci, których w Bombaju nie brakuje. Bieda miesza się tu z bogactwem, a granica między nimi jest ogromna (choć w wymiarze geograficznym niemal nie istnieje). Przy najsławniejszym hotelu Indii- Taj Hotel, który gości największe sławy tego świata mieszkają tysiące hindusów żyjących w skrajnym ubóstwie, a jedyne co ich łącz to ten sam widok na Bramę Indii.

W Bombaju warto zatrzymać się przy ulicznych straganach z jedzeniem, bo to miasto posiada swoje własne menu. Niekoniecznie wyszukane potrawy (takie jak grillowane kanapki czy buka z ziemniakiem) smakują tu wyjątkowo dobrze i naprawdę warto się na nie skusić.

Naszą główną atrakcją były zakupy- niestety, ale większość pamiątek zostawiliśmy na ostatni przystanek. Poza tym nieustannie padało, co nie służyło spacerom (nie obeszło się też bez zakupu parasoli). Tu też dostępny jest alkohol.

San Rukh Khan we własnej osobie.

San Rukh Khan we własnej osobie.

Deszczowy Bombaj.

Deszczowy Bombaj; widok spod Bramy Indii.

Byliśmy tu chwilę, bo niecałe 3 dni. Tak stęsknieni za brakiem deszczu, brakiem hindo-zapachu, tego pośpiechu i potrawami bez curry- pojechaliśmy na lotnisko. Wejście na jego teren to jakby stanięcie jedną nogą w Europie. Jest klima, jest czysto i ładnie pachnie. Swoją drogą, było to najładniejsze lotnisko na jakim byłam.

Na koniec wstępuje punkt OBOWIĄZKOWY powrotu z Indii, niemalże obrządek, konieczny do pełnego powrotu. Wyciągamy z plecaka szczelnie zapakowane kosmetyki, ręcznik i świeże ubrania (najlepiej takie zakupione dzień wcześniej, te o krojach europejskich (są tam znacznie tańsze)) i w łazience dokonujemy transformacji!! Wchodzisz jako brudny, hinduski turysta, a wychodzisz jako szczęśliwy i pachnący europejczyk. Niby nic, a banan na twarzy gwarantowany!!

Międzynarodowe lotnisko w Bombaju.

Międzynarodowe lotnisko w Bombaju.

Takie właśnie były Indie po raz trzeci.