0

Czy trzeba się szczepić przed wyjazdem do Tajlandii?

Szczepienia przy wyprawie do Tajlandii nie są obowiązkowe, ale zalecane. Nie trzeba więc posiadać żadnego zaświadczenia, aby bezproblemowo przekroczyć granicę. Niemniej jednak, zgodnie z powiedzeniem „przezorny zawsze ubezpieczony” warto wbić w siebie kilka igieł (i jeszcze więcej złotówek).

Jakie szczepienia można zrobić przed wyjazdem do Tajlandii?

My zdecydowaliśmy się jedynie na WZW A (zapalenie wątroby typu A) i dur brzuszny. Ja musiałam się zaszczepić tylko na to drugie (ważność 3 lata), bo już mi się skończyła, WZW A ważne jest przez całe życie (choć w papierach piszą 10 lat). Wcześniejsze podróże do Azji pozwoliły mi teraz na pewne oszczędności. Programista kuł się 2 razy, a każda szczepionka to koszt ok 200zł. Do 24 godzin przed szczepieniem musimy także iść po zaświadczenie do lekarza. Warto też zadbać o swoje zdrowie na kilka dni przed szczepieniem, ponieważ nawet drobne przeziębienie skreśla nasze szanse na przyjęcie się przeciwciał. Szczepionka działa ok. 10 dni po wkuciu.

Nasze roczniki miały już obowiązkowe szczepienia WZW B i tężec, w innym wypadku te też musielibyśmy zrobić.

Nie wydawaliśmy też na szczepienie przeciwko wściekliźnie, bo tu można działać już po ewentualnym ugryzieniu. Nie zabezpieczamy się także przeciwko malarii. Wierzę w to, że Tajlandia nie jest miejscem o tak wysokim zagrożeniu jak Indie. Po tabletkach (wielkości czopków!) czułam się nie najlepiej, a ich koszt jest bardzo duży, więc pominęliśmy je bezapelacyjnie.

Listę zalecanych szczepień znajdziecie tutaj.

Ostatnim elementem mający zapewnić nam komfort związany ze zdrowiem jest wykupienie ubezpieczenia podróżnego, choć mam nadzieję nigdy z niego nie korzystać 🙂

Powiązane artykuły

Chiang Mai: wizyta w ośrodku dla tygrysów TigerKingdom Jeśli planujecie wyjazd do Tajlandii, koniecznie zaplanujcie kilka dni w Chiang Mai na północy kraju. Jedną z zalet tego miejsca jest bliskość przyrody. Mnie zawsze najbardziej interesują zwierzęta, w...
Kilka dni w Bangkoku O ile Bangkok był naszym pierwszym przystankiem na tajskiej ziemi, o tyle stanowił jedynie przystanek w dalszej podróży. Zwiedzanie Bangkoku zostawiliśmy sobie na koniec i spędziliśmy tam 4 dni. Jech...
Wyprawa, na którą czekałam 2 lata Pomysł kiełkował mi w głowie od dawna. Pytałam tych, co już tam byli, wertowałam strony przewodników, nieustannie sprawdzałam ceny biletów. I w końcu udało się zabookować lot do miejsca (jednego z kil...
Chiang Mai III: park, długie szyje i kurs gotowania. Chiang Mai to jedno z piękniejszych miejsc, które miałam okazję odwiedzić w swoim życiu. Mieszanka egzotyczności z wolnością, miasto azjatyckie, ale pełne europejskich naleciałości, bardzo blisko dzik...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *