1

Prawie tydzień z Programistą

Prawie tydzień z Programistą

Odkąd skończyły się podróże, spadła chęć do pisania bloga, bo i o czym? Veszpremskie życie bywa monotonne i przytłaczające, choć obawiam się, że możnaby to powiedzieć o całych Węgrach.

Zakończyłam jeden przedmiot, reszta ma coraz to większe oczy- straszy egzaminami, projektami i prezentacjami. Dziś miał miejsce mój kolejny popis w tym dziwnym języku angielskim, momentami sama się z siebie śmiałam- wyobraźcie sobie, że przez 10 minut czytacie litery, które Waszym zdaniem nie układają się w nic zrozumiałego czy sensownego- śmieszne, prawda? 🙂

Mimo całego tego uczelnianego kotła veszpremskiego- jutro (a w sumie to dziś- tylko trochę później), zaraz po egzaminie z komunikacji (ustnym- kolejne szoł w moim wykonaniu! 🙂 jadę do Budapesztu szukać Programisty.

W planach jest dom terroru, spa i market świąteczny (to przede wszystkim!) i dużo grzanego wina. Po 2, może 3 dniach przyjedziemy do Veszprem, pojedziemy nad Balaton. Będzie pięknie, choć zapewne zimno. Pisząc to siedzę przed kompem w polarze. Podobno w czwartek ma tu padać śnieg- nie rób mi tego Veszpremie, nie mam tu zimowych ubrań…

Na zdjęciu- widok z okna.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *