1

10 faktów, które wskazują na to, że pracujesz w startupie w Berlinie.

Od ponad pół roku pracuję w Berlinie. Choć już wcześniej miałam przyjemność pracować w start-upie w Madrycie, to była to znacznie mniejsza i wolniej rosnąca firma. Klimat w madryckiej firmie był bardzo przyjemny, ale w startupie w Berlinie doświadczyłam czegoś jeszcze. Nie przypadkiem Berlin nazywany jest europejską stolicą startupów. Ta scena rozwija się tu zaskakująco szybko i gdy spotykamy nową osobę w Berlinie, możemy zapytać, czy pracuje w start-upie – jest spora szansa, że trafimy (i rozpoczniemy nową, berlińską znajomość)…

startup w berlinie

Źródło: pexels.com

Start-up to organizacja, która jeszcze nie znalazła swojego modelu biznesowego. Są to zazwyczaj młode firmy i zazwyczaj związane z informatyką lub nowymi technologiami, choć nie jest to regułą. Startupu zazwyczaj funkcjonują dzięki finansowemu wsparciu inwestorów. Ze względu na łatwość rozpoczęcia takiego biznesu i zazwyczaj brak środków własnych, dlatego startupy są narażone na bankructwo, co zdarza się większości. Te firmy, które utrzymają się na rynku, rozwijają się bardzo szybko.

Choć firma firmie nie równa, w Berlinie utarły się pewne wyznaczniki pracy w startupie. Poniżej przestawiam (subiektywne, oparte na obiektywnych) 10 faktów, które wskazują na to, że pracujesz w startupie w Berlinie.

1. Twoje biuro to jedna wielka, otwarta przestrzeń

Między poszczególnymi biurkami czy zespołami nie ma ścian, wszyscy pracują razem, na jednej, otwartej przestrzeni. Jak wszystko, ma to swoje plusy i minusy. Jest głośno, ale komunikacja jest ułatwiona. I jest bardziej „rodzinnie”.

 

praca w Berlinie, startup

Źródło: Flickr, Heisenberg Media

2. W biurze masz świeże owoce

W większości startupów w kuchni czy przy recepcji znajdziecie kosze pełne owoców (najczęściej: banany, jabłka, gruszki, winogrona, brzoskwinie i kiwi). Widziałam też lodówki z pokrojonymi warzywami (marchewki, papryka itp.), sosami i przyprawami. U mnie dodatkowo są żelki Haribo albo ciastka.

3. Pijesz w pracy

Chodzi tu zarówno o napije bezalkoholowe i alkoholowe, którymi wyładowane są pracownicze lodówki. Pracodawca dba o nawodnienie pracowników, dlatego w startupowych lodówkach znajduje się woda, soki, napoje i co tam sobie jeszcze firma wymyśli. U mnie dodatkowo jest piwo, ale w innych firmach można się doszukać także bardziej wyszukanych alkoholi, także tych mocniejszych.

4. Chodzisz na imprezy służbowe

To nierozerwalnie łączy się z podpunktem 3. Jeśli już tworzymy utopię cudownej firmy, do której wszyscy przychodzą bo chcą (a nie dlatego, że im się za to płaci), to ekipę trzeba zintegrować, szczególnie, gdy firma rozrasta się bardzo szybko i codziennie dochodzą nowe osoby. Start-upy znane są z częstych imprez służbowych (wyjścia do barów, klubów, gry w paintballa i inne atrakcje, zapewniane przez firmę).

5. Możesz mieć swoje zdanie

Wiem, kreatywność powinna być na początku, bo jest najważniejsza. Ale trudno to też generalizować. W organizacji bez struktury jest zapewne więcej miejsca na bycie kreatywnym, ludzie są otwarci na nowe pomysły, bo przecież firma dopiero się „tworzy”. Teoretycznie łatwiej coś zrobić, komunikacja jest ułatwiona, bo nie ma sztywnych struktur.

praca w berlinie, startup

Źródło: pexels.com

6. Nie przywiązujesz uwagi do ubioru

Wolność ubioru, wyglądu, bycia. To akurat cecha iście berlińska, nie wiem czy poza pracownikami banku ktoś przykłada wagę do swojego ubioru (choć i tego nie jestem pewna, nigdy nie byłam tu w banku!). Po ubiorze nie można odróznić pracownika najniższego szczebla od prezesa. Po rowerze ani po butach też nie – teraz wszyscy chodzą w japonkach lub zjechanych sandałach i jeżdżą kolażówkami z przeszłością.

7. Pracujesz w międzynarodowym zespole

Sturtupy zazwyczaj nastawiają się na obecność na wielu rynkach, przez co zatrudniają ludzi z różnych krajów, co w multikulturowym berlinie nie jest trudne.  W efekcie firmy są tworzone przez obywateli z różnych krajów, jest kolorowo i egzotycznie. Nikogo nie dziwi, że szefem działu jest Francuz, Kanadyjczyk, Polak czy inny Azjata.

8. W pracy nie mówisz po niemiecku

Bo i jak, kiedy szefem działu jest Francuz, Kanadyjczyk, Polak czy inny Azjata?

9 . Chodzisz na meetupy

Berlin znany jest z meetupów. Są to spotkania nieznanych sobie osób, które mają podobne pasje, zainteresowania, chcą nauczyć się czegoś nowego, lub po prostu wypić razem piwo. Są też meetupy dla pracowników startupów, na których także pije się piwo.

10. Robisz więcej niż sugeruje to Twoja umowa

Startupy to zazwyczaj młode firmy, w których nie wszystkie stanowiska są jeszcze obstawione i często trzeba robić rzeczy, które nie do końca pokrywają się z naszym stanowiskiem. Przynajmniej jest ciekawiej.

O tym jak i gdzie szukać pracy w Berlinie dowiecie się z TEGO artykułu.

Powiązane artykuły

Jak szukać i jak znaleźć pracę w Berlinie? Chcesz znaleźć pracę w Berlinie? Zastanawiasz się nad przeprowadzką, ale nie wiesz gdzie szukać pracy? Szukasz pracy wakacyjnej lub stałej w Berlinie, ale nie wiesz od czego zacząć? Czy można znaleźć ...
Dlaczego Berlin jest miastem idealnym do życia? Czy Berlin jest miastem dobrym do życia? Czy warto rzucić wszystko i przeprowadzić się do Berlina? Co może zaoferować nam stolica Niemiec? Co się w Berlinie lubi, a co trudno jest zaakceptować. 14 sub...
Co robić w Berlinie z nastolatkiem zimą? Sprawdzone pomysły! Internet pełen jest poradników i inspiracji dotyczących tego, co można robić w Berlinie. Miasto ma na tyle barwną ofertę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Dziś chciałabym przedstawić kilka pomysłó...
Najlepsze filmy z Berlina i o Berlinie Berlin stanowi tło wielu filmów, a w niektórych gra też rolę główną. Osobiście lubię je oglądać, bo pokazują miejsca, które znam. Dzięki nim odkryłam też kilka nowych lokalizacji. Dziś chciałabym podz...

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *