0

Podróżnicze podsumowanie 2018 roku

Patrząc na ilość i rozmiar podróży, jakie udało mi się zrealizować w minionym roku (przy pracy na pełnym etacie) jestem szalenie zadowolona! Poszczęściło mi się zaoszczędzić kilka dni jeszcze z poprzedniego roku i w efekcie od stycznia do grudnia 2018 odwiedziłam: Brazylię, Węgry, Izrael, Palestynę, Francję, Czechy, Włochy, Watykan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman i trzy razy Hiszpanię. Zapraszam do krótkiego podsumowania 🙂

2018 był dla mnie bardzo wmagającym rokiem, na wielu płaszczyznach. Podróże pomagały mi utrzymać balans i przebrnąć względnie łagodnie przez te 12 miesięcy. Wymenione poniżej podróże nie tylko pozwoliły mi odpocząć, ale także postawiły mi wiele wyzwań, a każde któremu podołałam dało mi mnóstwo satysfakji. To był naprawdę dobry rok.

STYCZEŃ

1. Brazylia

Bahia Brazylia podróż
Morro do Pai Inácio, Brazylia 2018

Na podróż po Brazyli czekałam od dawna. Na dalekie podróże do tej pory wybierałam kraje azjatycie. Jednak przyszedł czas na zmianę i odkrycie miejsc, które niegdyś nie znajdowały miejsca na mojej liście podróżniczych marzeń.

Do odwiedzenia tego ogromnego kraju namówili nas poznani w Berlinie Brazylijczycy. Są to ludzie tak pogodni i pełni energii, że nabraliśmy ochoty na poznanie kraju, z którego pochodzą. Była to jednocześnie nasza pierwsza wizyta na kontynencie amerykańskim.

W Brazylii spędzilismy 3 tygodnie, odwiedzając między innymi Rio de Janeiro, gdzie tańczyliśmy podczas karnawału, Salwador, gdzie przemierzaliśmy śladami Michaela Jacksona, Park Narodowy Ciapada Diamantina, gdzie przez kilka dni wędrowaliśmy po górach i wpływaliśmy pod gigantyczne wodospady. Zahaczyliśmy też o Ihla Grande, wyspę, gdzie mięliśmy chwilę na odpoczynek i degustowanie Caipirinhy. Była to zdecydowanie jedna z ważniejszych podróży w moim życiu. O całym koszcie wyjazdu do Brazyli pisałam tutaj.

MARZEC

2. Szpindlerowy Młyn, Czechy

To był nasz jedyny śnieżny wyjazd w 2018 roku. Pojechaliśmy do naszych południowych sąsiadów, by skorzystać z ostatnich dni gdy szczyty pokryte były śniegiem. Był to także pierwszy raz, kiedy jeździłam na nartach!!! Choć ‚jeździłam’ jest tu bardzo na wyrost…. 🙂 Nabawiłam się tam wielu siniaków, ale miło wspominam wieczowy przy kominku w towarzystwie ciemnego Kozela.

KWIECIEŃ

3. Budapeszt, Węgry

Szimpla Kert w Budapeszcie podczas weekendowego marketu śniadaniowego, Węgry 2018

Budapeszt uwielbiam i chętnie tu wracam – na wino, na imprezę i na spacer. Przez krótki czas mieszkałam na Węgrzech i miałam okazję nieco odkryć stolicę tego kraju. Choć Berlina nigdy w moim sercu nie zastąpi, to ma w sobie coś magicznego, dlatego na weekendowy wypad w 2018 zabrałam tam rodziców. Pojedliśmy, popiliśmy i wspięliśmy się na kilka gór i budowli. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przemierzać starymi uliczkami Budy i Pesztu, to wybierzcie się tam przy najbliższej okazji. Budapeszt to naprawdę fajne miejsce na chwilowe oderwanie się od codzienności. No i bardzo tanio można tam dolecieć.

MAJ

4. Izrael i Palestyna

Widok z Masady, Izrael 2018

Kuchnię izraelską uwielbiam, dlatego nie mogłam przepuścić tanich biletów na lot do Tel Avivu. W tydzień udało nam się odwiedzić też Betlejem i Jerozolimę. Nie mogliśmy odmówić sobie jeszcze wspinaczki na Masadę o wschodzie słońca i walki z grawitacją w Morzu Martwym. O najlepszych (wegetariańskich!) doznaniach smakowych w Izraelu możecie poczytać tutaj.

CZERWIEC

5. Fuerteventura, Hiszpania

Wyspy kanaryjskie poza sezonem 2018
Wyspy Kanaryjskie poza sezonem, Fuerta 2018

Relaksujący, babski wypad. Wieczory z winem na plaży, przejazd wokół wyspy, kawa i tapasy w każdym możliwym miejscu. Wiatr dodaje wyspie niebywałego uroku, choć bywa męczący (burze wietrzne). Kilka słów o Fuetreventurze znajdziecie tutaj.


SIERPIEŃ

6. Korsyka

Korsyka blog podróżniczy
Plaża w Nonza, Korsyka 2018

Na Korsykę zdecydowaliśmy się pod wpływem rodziny, która spędziła tam zeszłoroczne wakacje i bardzo nam polecała. Z ich relacji wiedzialiśmy, że Korsyka łączy w sobie wszystko co kochamy podczas podróży – góry idealne do trekkingu, piękne plaże z lazurowaą wodą na krótki odpoczynek i doskonałe wino w rozsądnej cenie. Do tego Korsyka znana jest z pól campingowych, na których można rozbić namiot, wziąć ciepły prysznic, a rano schrupać dobrze wypieczonego rogalika i wypić świeżo zmielone espresso. Jest mnóstwo zdjęć i dobrych wspomnnień.

WRZESIEŃ

7. Rzym, Włochy (i Watykan)

Rzym poza sezonem, podróż 2018
Rzym 2018

Do Rzymu polecieliśmy na weekend. Udało nam się nadrobić kilka pozostałości po ostatniej wizycie w wiecznym mieście. Byliśmy w Muzeum Watykańskim, Bazylice św. Piotra, Forum Romanum, Koloseum i kilku mniej oczywistych miejscach, dzięki znajomemu mieszkającemu w Rzymie, który był naszym (fenomenalnym) przewodnikiem. Było też dużo wina, pysznego jedzenia i co najważniejsze – słońca!

PAŹDZIERNIK

8. Girona, Hiszpania

Girona Katalonia podróż  plaże
Girona 2018

Wyjazd do Girony był tym najbardziej przypadkowym. Znaleźliśmy lot za 1 Euro. Więcej chyba pisać nie trzeba 🙂

Początkowo nie mieliśmy szczęścia do pogody, lało nieustannie. Po 2 dniach szczęście (a raczej słońce) się do nas uśmiechnęło i mogliśmy ogrzać się kilka dni w opustoszałej poza sezonem Katalonii.

LISTOPAD

9. Majorka

majorka podroz 2018
Majorka 2018

Muszę przyznać, że długo odwlekałam moją pierwszą wizytę na Majorce. Zagęszczenie niemieckich ogródków piwnych, niemieckich biur podróży i niemieckiej kuchni w każdej jednej knajpie nieco mnie odstraszała, ale gdy pojawiły się tanie loty poza sezonem postanowiłam zweryfikować moje obawy. Wyspa okazała się być całkiem przyjemną, ale o tym więcej opowiem niebawem.


GRUDZIEŃ

10. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman

Wadi Tiwi, Oman 2018

Nie mogliśmy lepiej zakończyć roku 2018, niż podróżą do Omanu, przez Dubaj. W Dubaju spędziliśmy kilka dni jeżdżąc po pustynnych wydmach, spacerując po luksusowej marinie i objadając się humusem. Nocnym autobusem przedostaliśmy się do Muskatu, gdzie rozpoczęliśmy tygodniową podróż bez jakiegokolwiek planu. Uwielbiam każdy moment tej podróży! Niezależnie od tego, czy z zimna rozpalaliśmy ognisko na szczycie góry, czy z upału zanurzaliśmy się w górskim strumyku; czy walczyliśmy z kozami o naszą kolację, czy uciekaliśy przed rozgniewanym osłem; czy zajadaliśmy się daktylami i omańską kawą w restauracji, czy wygrzebywaliśmy ostatnią fasolkę z puszki na naszym campingu. To był wspaniały czas, wypełniony przepiękną naturą, przyjaznymi ludźmi i aromatyczną kuchnią. Do Omanu wrócę z ogromną przyjemnością!

Ufff, podsumomwanie zakończone! I to jest ten czas, kiedy należy rozglądać się za kiedunkami na kolejny rok. Co polecacie? 🙂

Powiązane artykuły

Czy Hiszpania przypomina ci Włochy? W Hiszpanii spędziłam nieco więcej czasu niż we Włoszech (jakieś 14 miesięcy więcej), a z Włoskich stron odwiedziłam tylko Sardynię i Rzym, to pokuszę się o małe porównanie, bo nie trudno go zauważyć....
Moje podsumowanie podróżnicze 2014 Podsumowanie podróżnicze 2014 Grudzień zawsze zachęca do podsumowań. Nie wiem co znajduje się na Waszej liście i co sprawia, że dany rok uważacie za udany, ale w moim wypadku z pewnością są to zmian...
To tu piwo czeskie smakuje najlepiej. Obecnie piwa czeskie można kupić w sklepach sieci Lidl. I to całkiem niedrogo, może nawet taniej niż w kraju pochodzenia, ale to własnie w Pradze smakuje najlepiej. Ale żeby nie było za łatwo i za ...
Czy trzeba się szczepić przed wyjazdem do Tajlandii? Szczepienia przy wyprawie do Tajlandii nie są obowiązkowe, ale zalecane. Nie trzeba więc posiadać żadnego zaświadczenia, aby bezproblemowo przekroczyć granicę. Niemniej jednak, zgodnie z powiedzeniem ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *