0

To tu piwo czeskie smakuje najlepiej.

Obecnie piwa czeskie można kupić w sklepach sieci Lidl. I to całkiem niedrogo, może nawet taniej niż w kraju pochodzenia, ale to własnie w Pradze smakuje najlepiej.

Ale żeby nie było za łatwo i za prosto, pojechaliśmy przez inną stolicę- Berlin. Kilkugodzinna przerwa starczyła nam na przekąskę w Mustafas Kebab (swoją drogą, genialna strona www!) i równie niezłe- niemieckie piwo. Wesoły autobus dowiózł nas do stolicy Czech.

Przez żołądek do podróży: po lewej wege kebab w Berlinie, po prawej smażony ser w Pradze.

Przez żołądek do podróży: po lewej wege kebab w Berlinie, po prawej smażony ser w Pradze.

Tegoroczne wakacje rozpoczęły się w Pradze, ponieważ to stamtąd mieliśmy lot (w chwili kupowania wyjątkowo atrakcyjny). Skorzystaliśmy z okazji i wraz z Programistą pojechaliśmy tam prawie tydzień wcześniej, by nasze wakacje rozpocząć dobrze- knedlikami podlanymi piwem i absyntem.

Praga jest niezwykle przyjemnym i dobrze zachowanym miastem- z tym nie można polemizować. Ceny też są bardzo atrakcyjne, bo porównywalne do Szczecina. Piwo w lokalach oczywiście jest tanie, choć tańszego niż woda nie znaleźliśmy (a szukaliśmy zawzięcie!). Niestety rozczarowało nas życie nocne miasta, które nawet podczas weekendu było bardzo znikome.

Historię i zakątki poznaliśmy podążając za sympatycznym przewodnikiem z Free Guide Tour- namiary na podobnych ludzi znajdziecie w każdym hostelu.

Praga nocą.

Praga nocą. Widok na Most Karola i Zamek.

I za dnia.

I za dnia.

 

IMG_5540

Kłódki zakochanych na moście.

Poza zwiedzaniem przedeptanych uliczek, czas tradycyjnie spędzaliśmy w jadłodajniach, barach i pubach. Naszym bezkonkurencyjnym faworytem stał się Hemingway, oferujący najlepsze drinki na świecie. Nie jesteśmy fanami słodkich alkoholi, ale to miejsce przekona najbardziej zagorzałych przeciwników. Choć ceny odstraszają, napięcie mija po pierwszym łyku, co chyba było powodem naszej COWIECZORNEJ wizyty tam. Wokół Hemingway’a znajduje się kilka pubów i w każdym z nich panuje bardzo przyjemna atmosfera (pozwalająca oderwać się od drogocennych drinków ;).

praga

Hemingway

IMG_5402

I ser w piwie.

Stąd już dalej, na daleki wschód.

Powiązane artykuły

Co robić w Algarve? TOP 9 południa Portugalii. Algarve - jak i całą Portugalię - uwielbiam! Póki co jest to mój ulubiony kraj w Europie, do którego chętnie wracam kiedy tylko mam okazję. W Algarve byłam kilka lat temu i wręcz zakochałam się w tych...
Paryż na rowerze – kilka porad na zwiedzanie stolicy Francji. 3 dni wolnego w sierpniu spędziliśmy w Paryżu. Bilety kupiliśmy kilka miesięcy wcześniej, by mieć pewność choćby krótkich wakacji bez konieczności brania urlopu (którego i tak już nie mam). W Paryżu b...
Sevilla- magiczna feria de abril Po długiej przerwie (związanej głównie z uczelnią) wracam do opisywania wakacji, choć sporo czasu już minęło, zdążyliśmy też wyjechać na 2 wakacje, ale o tym w kolejnym wpisie. Z Granady wyjechaliś...
Budapest Kolejny tydzień za nami. I kolejny bez specjalnych rewelacji. Miało być ciekawiej, mmiał być M., ale nie udało się- szkoda. Środa spędzona na wieczorku filmowym u nauczycielki węgierskiego- padło na...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *