3

Lot do Japonii liniami lotniczymi ANA i Germanwings za 300 euro

Tanie loty do Japonii to coś, na co polowałam od wielu lat. Podróż do Japonii była moim marzeniem, ale jak wiadomo, loty z Polski do Japonii potrafią być bardzo drogie. W tym artykule dowiecie się ile kosztuje lot do Japonii, jak tanio kupić lot do Japonii i jak wygląda lot międzykontynentalny japońskimi liniami lotniczymi ANA.

Nasz lot do Japonii kosztował 300 euro. Tak, nie jest to żart, ok. 1200 złotych za niemal 20 000 km lotu (lot w obie strony na trasie Praga-Dusseldorf-Toyo i Tokyo-Dusseldorf-Praga). Przesiadki w Dusseldorfie nie sposób był ominąć, bo był to lot łączony przewoźników ANA i Germanwings i tylko przy takiej kombinacji cena była tak niska. Posiadając w plecaku doświadczeń opóźnione loty easyJet, dopłaciłam 40 euro za dłuższą przerwę pomiędzy lotami, przez co na niemieckim lotnisku spędziliśmy nudnych 9 godzin (przezorny zawsze ubezpieczony mówili…).

Pokład samolotu Boening 787, ANA. Źródło: Wikipedia

Pokład samolotu Boening 787, ANA. Źródło: Wikipedia

Lot Germanwings z Pragi do Dusseldorfu trwał ok. godzinę, więc za dużo o tym powiedzieć nie można. Na pokładzie dostaliśmy butelkę wody, kanapkę (opcja z serem lub z szynką) i batonika czekoladowego.

Z Dusseldorfu do Tokyo (lotnisko Narita) lecieliśmy japońskimi liniami lotniczymi ANA (All Nippon Airways). Jest to największa linia lotnicza Japonii, obsługująca loty wewnątrz Azji, loty do Europy i do Ameryki Północnej.

Lot odbył się Boeingiem 787 Dreamliner, który nieco zawiódł mnie rozmiarem – spodziewałam się niebotycznie wielkiego samolotu, a ten w kabinie pasażerów niczym nie różnił się od samolotów, jakimi zwykle latałam do krajów azjatyckich. Siedzenia (klasa ekonomiczna) były wygodne, z dużą przestrzenią na nogi. Dość spory wybór filmów, gier i muzyki potrafił umilić lot, choć warto pamiętać o swoich słuchawkach, te rozdawane przez załogę są niewygodne i niewiele przez nie słychać. W pakiecie czekającym na fotelu znajduje się – niestety tylko – koc i poduszka. O pozostałe gadżety (zatyczki do uszu czy opaska na oczy) można dodatkowo poprosić, lub wziąć swoje.

Obsługę samolotu stanowiły główne Japonki. Ubiór stewardess nie był szczególnie ładny, bo miały na sobie fartuszki imitujące kimono, co ani nie było eleganckie ani interesujące. Niemniej jednak, panie były bardzo miłe – i to się chwali. W długich lotach najbardziej lubię katering. Jedzenie powinno być dobre i powinno być go dużo. I tu ANA stanęła na wysokości zadania. W czasie lotu serwowane były 2 posiłki – główny i dodatkowy, mniejszy i lżejszy. Za każdym razem do wyboru była opcja japońska bądź nie. Ja zawsze stawiałam na japońską. Jedynym smakiem, którego nie zaakceptowało moje podniebienie była marynowana śliwka. Poza tym, wszystko było wyśmienite (jak na pudełkowe jedzenie w samolocie).

Lecąc do Tokyo siedzieliśmy z japońską mamą z dzieckiem na kolanach. Moje początkowe przerażenie szybko ustało, bo tak wyrozumiałego dziecka chyba nigdy nie spotkałam – mama spała, a dziecko patrzyło w okno 🙂 Dzięki takiemu sąsiedztwu, miałam okazję zobaczenia menu dla dzieci podróżujących tymi liniami. Kolorowe pudełeczko lunchowe zawierało soczek owocowy, banana, jedzenie w słoiczku i jakiś deser. Jedynym problemem było chyba to, że mama dostała swój posiłek po kilkudziesięciu minutach, kiedy jeszcze karmiła dziecko – siedząc na jednym siedzeniu, nie miały miejsca na 2 tacki z obiadem, ale ten problem napotykają chyba wszystkie linie oferujące posiłki (małym dzieciom nie wykupuje się dodatkowego fotela, mogą siedzieć na kolanach).

Z opcji alkoholowych do wyboru jest: piwo, wino (białe i czerwone), whiskey i gin. Niestety, w wypadku lotu powrotnego dość szybko skończyło się piwo.

ANA linie lotniczea)

Danie główne azjatyckie

Po posiłku głównym serwowane były lody.

Po posiłku głównym serwowane były lody.

I oczywiście morze alkoholu (tu gin+tonic).

I oczywiście morze alkoholu (tu gin+tonic).

To było nasze pierwsze doświadczenie z tą linią lotniczą. Ogólnie oceniam ich bardzo dobrze, głównie ze względu na serwowane jedzenie.

3 Comments

  1. Przeczytałam z zainteresowaniem. Fantastyczna cena tych biletów, faktycznie 🙂 Z ciekawością czekam na dalsze, japońskie wpisy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *