0

Fuerteventura – jedno z większych podróżniczych zaskoczeń.

Na Fuerteventurę poleciałam z przyjaciółkami – ot taki, babski wyjazd. Bilety wyhaczyłyśmy na którymś z portali prezentujących tanie loty. 25E od osoby i miałyśmy na mailach okołoweekendowy bilet w obie strony na trasie Berlin – Fuerteventura. Bez jakiegokolwiek planu, spakowałyśmy małe plecaki i zaspane wpęłzłyśmy na pokład Ryanaira.

Fuerteventura 2018

Kilka lat temu byłam na Gran Canarii – kolejnej z wysp Kanaryjskich. Choć szalenie mi się ona podobała, to do Fuerty nie miałam wielkiego przekonania. Leciałyśmy w sezonie, więc pewnie wyspa zalana będzie turystami, wszystko będzie szalenie drogie – a i mało interesujące, bo nie lubię drinków z palemką i przekąsek w stylu fish and chips. Moja iście neutralna (z nakierunkowaniem na negatywną) postawa została skorygowana przez kilka czynników:

  1. Nocleg. Przez portal airbnb znalazłyśmy tani domek z wyjściem na taras i basenem, niedaleko lotniska za niewielkie pieniądze. Lokalizacja sprawdziła się znakomicie. Blisko miałyśmy do plaży i do marketu ze skromnym wyborem win, ale 2 kilometry dalej znajdowała się bogato wyposażona Mercadona, w której zaopatrywałyśmy się w sery, owoce i wino. 

Tani nocleg i przygotowywanie jedzenia na własną rękę to duża oszczędność podczas podróży.

   2. Samochód. Auto wynajęłyśmy w lokalnej wypożyczalni. Podobnie jak w przypadku noclegu, cena była tak niska w porównaniu z konkurencją, że miałyśmy pewne obawy. Samochód okazał się rewelacyjny, podobnie jak całe doświadczenie wynajmu w firmie Autoreisen. Samochód na Fuerteventurze jest koniecznością! Za kilka euro można śmigać po pustych i szerokich drogach między plażami, co daje dużo frajdy.

Nasz domek na Fuercie.

   3. Turyści. Faktycznie, kilku spotkałyśmy, ale na szczęście pochowali się w angielskich barach. Na mniejszych plażach, w portach i na ulicach było ich naprawdę niewielu. Największe tłumy były w El Corralejo, więc – jeśli tak jak ja macie alergię na tłumy – na nocleg warto rozważyć inną część wyspy.

Wegańska paella na Fuercieventurze.

   4. Jedzenie. Na szczęście fast-foody nie zalały jeszcze wyspy. Lokalne tapasiarnie z szalenie tanią kawą i winem są wszędzie. I do tego są pyszne!

Tapasy na Fuercieventurze.

   5. Fauna i flora. To chyba największe zaskoczenie. Spodziewałam się, że będzie ładnie, ale tam było naprawdę wyśmienicie! Z jednej strony szerokie i piaszczyste plaże, z drugiej pola lawowe niczym z filmów o zagładzie świata. Mieszają się tu pustynie ze stepami poprzerastane aloesem. Część wyspy to parki narodowe znajdujące się na liście UNESCO.

Piaszczyste plaże na Fuerteventurze.

najlepsza wyzpa nakaryjska

Zawsze głodne wiewiórki na Fuercie

plaża fuerteventura

Fuerteventura 2018

tanie wakacje

Widok z samochodu, Fuerteventura 2018

No oczywiście, wszystko ma swoje wady. Fuerta też, bo jest bardzo wietrzna. Tak długo, jak nie uprawiasz sportów wodnych napędzanych wiatrem, będzie to raczej słaba strona wyspy. A wieje mocno i naprawdę!

Na 3 pełne dni na wyspie, z przelotem noclegiem, wynajmem samochodu i jedzeniem wydałyśmy ~100 E za osobę.

Za wspaniałe oderwanie się od rzeczywistości dziękuję towarzyszkom tej podróży: M. i M. Tak samo, jak za udostępnienie zdjęć 🙂

Powiązane artykuły

Ibiza Po baardzo długim czasie, należy choć przez chwilkę powspominać Ibizę. Jedno z najładniejszych miejsc, w jakim byłam. o ile nie najładniejsze. Nie wiem jak wyspa wygląda w czasie sezonu, ale ch...
Pawi park W końcu coś się dzieje, chociaż próbuje. W tym tygodniu zostaliśmy zaproszeni na prawie- polski wieczór. Okazało się, że koleżanka z pracy (Niemiecka Nambijka, albo Nambijska Niemka, do końca nie w...
Nieco służbowa wizyta w Madrycie Choć Madryt uważam za jedno z ulubionych miejsc (a z pewnością najlepsze do życia, jakie do tej pory przetestowałam), dawno tutaj nie byłam. Jakiś czas temu nadarzyła się okazja, więc tradycyjnie - sk...
Gdzie Hiszpanów sześć, tam nie ma co jeść Wczorajsze poszukiwanie mieszkania zakończyło się niepowodzeniem. Pierwsze mieszkanie przytłoczyło nas nieskazitelną czystością i sporą ilością różowych świeczek. Oprowadzający nas mężczyzna z lekko r...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *