0

Budapest

Budapest

Kolejny tydzień za nami. I kolejny bez specjalnych rewelacji.
Miało być ciekawiej, mmiał być M., ale nie udało się- szkoda.
Środa spędzona na wieczorku filmowym u nauczycielki węgierskiego- padło na węgierską komedię „Just sex and nothing else”. Nie wiedziaam czy gorszy będzie język węgierski czy angielskie napisay. Ale udało się zrozumieć co nieco, film ogląda się całkiem sympatycznie, szczególnie ze względu na Budapeszt, gdzie rozgrywa się akcja filmu.
Zmobilizowana architekturą stolicy w sobotę rano ruszyłyśmy stopem na Budapeszt. Pogoda była pięna więc miło się spacerowało i pstrykało foty. Wyjechać było trudno, bo szybko się ściemniło i przez prawie 2 godziny nie było chętnych na zabranie 3 przemarzniętych turystek. Jak już złapałyśmy pierwszego kierowcę, to na kolejnego czekałyśmy może 2 minuty.
Takimi samochodami jak dziś to nikgy nie jeździłam i może już jeździć nie będę- ale dochodzę też do wniosku, że jak się ma dobrą furę, to już przepisów drogowych przestrzegać nie trzeba (tam poduszta powietrzna to chyba nawet pod tyłkiem wybucha). Potwierdza to tylko regułę „Im lepsza fura, tym większy cham!”
A dziś w TESCO robiąc ogromne zakupy (by pingwiny w lodówce miały po czym skakać) zaopatrzyłąm się w najtańszy dostępny kalendarz adwentowy…

Powiązane artykuły

Sevilla- magiczna feria de abril Po długiej przerwie (związanej głównie z uczelnią) wracam do opisywania wakacji, choć sporo czasu już minęło, zdążyliśmy też wyjechać na 2 wakacje, ale o tym w kolejnym wpisie. Z Granady wyjechaliś...
Ostatni wyjazd, pierwsi goście i publiczny brak toalet. Krótko po Lizbonie odwiedzili nas pierwsi polscy goście w tym roku - 3 ostatnie osoby z moim nazwiskiem. Kilka dni mieli okazję spędzić na Ibizie, która podobałą im się tak samo jak mi, więc nie warto...
Portugalia: Lizbona i Algarve Post dotyczący południowego wybrzeża Portugalii był już bardzo długo przeze mnie odwlekany. Na tyle długo, aby połączyć go z opisem Lizbony, w której byliśmy 2 miesiące później, czyli na ostatni weeke...
Nasze najdłuższe wakacje. cz.1- GRANADA Nasze wakacje połączone z majówką rozpoczęliśmy od Andaluzji, a dokładniej od Granady. Wyruszyliśmy autobusem ze stolicy, jechaliśmy niemal całą noc, aby ok 7 rano dotrzeć na miejsce. Na Granadę mieli...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *